Co to były tzw. „torpedy”, których używała UPA?
W tekstach opisujących działalności UPA na terenie Lubelszczyzny i Rzeszowszczyzny można trafić na opisy akcji, w czasie których UPA używała tzw. torped. Były to niemieckie rakiety kaliber 15 cm wystrzeliwane z wyrzutni Nebelwerfer. W 1944 r. działająca na Lubelszczyźnie UPA zabrała większą ilość tych rakiet z unieruchomionego niemieckiego pociągu. Następnie część ich przewieziono furmankami na teren powiatu lubaczowskiego i prawdopodobnie również w Bieszczady. Ponieważ Ukraińcy nie mieli niemieckich wyrzutni, opracowali prostej konstrukcji podstawę o regulowanym kącie ostrzału oraz własny sposób elektrycznego odpalania.
Najbardziej znaną akcją, w trakcie której użyto „torped”, był wspólny atak UPA i WiN na więzienie PUBP oraz NKWD w Hrubieszowie, przeprowadzony z 27/28 maja 1946 r. Wówczas upowcy wystrzelili trzy „torpedy”. Na terenie powiatu jarosławskiego „torpedę” odpaliła UPA w czasie ataku na most kolejowy w Surochowie 22 listopada 1945 r.
Pod koniec lata 1947 r. po rozpuszczeniu oddziałów UPA, w różnych miejscach pozostały „torpedy”, które odnajdywało wojsko. Zazwyczaj ukryte były w bunkrach ziemnych. Na przykład w czasie akcji przeprowadzonej z 14/15 lipca 1947 r. w pobliżu Wasylowa Wielkiego (pow. Tomaszów Lubelski) wojsko odnalazło dwa bunkry, w których m.in. były cztery „torpedy”.
Ciekawy przypadek miał miejsce na terenie Lasów Sieniawskich (styk powiatów jarosławskiego i lubaczowskiego), gdzie sotnia Hryhorij Mazura „Kałynowycza” przed rozformowaniem ukryła na terenie swojego ostatniego obozowiska całą posiadaną amunicję, część uzbrojenia (np. trzy erkaemy) oraz trzy „torpedy”, które zostały zakopane w różnych miejscach. W 1948 r. UB przesłuchując członków sotni „Kałynowycza” uzyskał dokładne informacje o miejscu ich ukrycia. Po przyjeździe na teren obozowiska odkopano amunicję oraz karabiny. Większość zabrano ze sobą, ale na przykład naboje 12,7 mm zdetonowano na miejscu. Jeszcze na początku lat dwutysięcznych leżały tam porozrzucane ich fragmenty. Co ciekawe w kolejnych latach wszystkie zostały przez kogoś pozbierane. Najciekawszy jest los trzech „torped”. Z jakichś powodów wojsko ich nie zabrało. Do około 2000 roku wszystkie trzy leżały zakopane w miejscach, gdzie je zostawili upowcy. Potem zniknęły dwie, a po pewnym czasie również trzecia.
Załączam film, na którym niemieccy żołnierze odpalają „torpedy”, czyli rakiety 15 cm z wyrzutni Nebelwerfer. Warto zobaczyć.